top of page

WDZIĘCZNOŚĆ

Słuchajcie, wszyscy, którzy codziennie słyszą „bądź wdzięczny za wszystko, co masz, bo to dar” – przestańcie na chwilę klaskać, bo to nie jest dar, to jest pułapka, którą wam wciskają, żebyście nie pytali „dlaczego ja mam tak mało, dlaczego ja muszę się uśmiechać, kiedy boli, dlaczego ja mam dziękować za to, co sam sobie wywalczyłem”.

Bo jak raz ktoś ci mówi „dziękuj za życie”, to nagle nie możesz powiedzieć „nie, ja to życie sam sobie zrobiłem, sam sobie wstałem rano, sam sobie zapłaciłem rachunki, sam sobie przetrwałem te noce, kiedy nikt nie dzwonił, więc komu ja mam dziękować – Bogu, losowi, wszechświatowi? Nie, dziękuję sobie, bo jak raz nie będę wdzięczny sobie, to nagle ktoś mi to wszystko odbierze i powie „no widzisz, nie byłeś wystarczająco wdzięczny”.

I wiesz, co jest najgorsze? Że ta wdzięczność, którą ci wciskają, to nie jest wolność, to jest kajdany z uśmiechem – bo jak raz jesteś wdzięczny za pracę, która cię niszczy, za związek, który cię dusi, za ciało, które boli, to nagle nie masz prawa się wkurwić, nie masz prawa powiedzieć „to jest gówno, chcę więcej, chcę lepiej”, bo od razu jesteś „negatywny”, „niewdzięczny”, „nie rozumiesz planu”. A jaki plan? Plan, żebyś siedział cicho, żebyś nie pytał, żebyś nie walczył, żebyś tylko kiwał głową i mówił „dzięki, dzięki, dzięki”, aż w końcu zapomnisz, że to ty tu jesteś, a nie jakiś dar z góry.

Więc ja wam mówię: bądźcie wdzięczni sobie.
Za to, że wstałeś, choć nie chciałeś.
Za to, że zapłaciłeś czynsz, choć mogłeś się poddać.
Za to, że przetrwałeś dzień, w którym nikt nie powiedział „dobrze robisz”.
Za to, że masz ręce, które potrafią trzymać kubek, choć w środku jest pustka.
Za to, że masz głowę, która myśli „kurwa, to nie tak ma być”, choć wszyscy mówią „cicho, bądź wdzięczny”

Jak raz będziesz wdzięczny sobie – to nie będziesz już potrzebował ich słów.
Nie będziesz potrzebował „tra la la”, nie będziesz potrzebował tych uśmiechniętych twarzy, które mówią „wszystko jest darem”.
Bo dar? Dar to coś, co dostajesz za darmo.

A ty nie dostałeś tego za darmo.
Ty to wziąłeś.
Ty to zbudowałeś.
Ty to utrzymujesz.

Więc jak ktoś ci znowu powie „bądź wdzięczny za wszystko” – powiedz mu: „dzięki, ale ja jestem wdzięczny sobie, bo jak raz nie będę – to ty mi to wszystko zabierzesz i powiesz, że to moja wina”.
I idź dalej.
Bez kajdan.
Bez uśmiechu na siłę.
Tylko ty.
I to, co sam sobie dałeś.

777.heic
bottom of page