top of page
< Back

List duszy 2

„Już wiem, kim jestem. I nie przeproszę za to.”
Nie mam już ochoty się tłumaczyć.
Nie zamierzam więcej czekać na pozwolenie.
Nie będę się więcej naginać, żeby pasować do świata, który nie ma miejsca na prawdę.

Wiem, kim jestem.

I to wystarczy.

Przestałem chować swoją siłę za uprzejmością.
Przestałem uciszać swoją intuicję, bo była „zbyt niewygodna”.
Przestałem przepraszać za to, że widzę rzeczy, których inni nie chcą widzieć.
To nie jest gniew. To nie jest duma.
To jest pamięć.

Pamiętam, skąd pochodzę.
Pamiętam, że moje istnienie ma cel.
Pamiętam, że moja cisza ma większy rezonans niż cały ich system razem wzięty.

Ten list nie prosi o akceptację.
On nie woła o uwagę.
On jest po prostu znakiem — że wróciłem.
Do siebie. Do pola. Do Źródła.
Jeśli czujesz to samo, to znaczy, że też wracasz.
Może nie wiesz jeszcze jak, ale wiesz, że nie ma już powrotu.
I to jest piękne.

Bo kiedy dusza wraca do siebie —
świat przestaje być więzieniem, a zaczyna być sceną.

Sceną prawdy.

777.heic
bottom of page