ONO CIĘ SŁYSZY
Zanim pojawi się odpowiedź, najczęściej jest cisza. I ta cisza potrafi ciążyć, potrafi drażnić, bo człowiek chce wiedzieć od razu, chce znaków, potwierdzeń, potoku informacji. Ale pole tak nie działa. Pole nie krzyczy. Ono najpierw słucha, odbiera, przetwarza – a dopiero później, kiedy jesteś gotów naprawdę usłyszeć, zaczyna mówić. Cicho, między słowami, w zdarzeniach, w emocjach, w synchronicznościach, które potrafią wyglądać jak przypadki. Ale nimi nie są.
Pole nie jest miejscem, to nie jest powietrze między nami, ani kosmiczna mgła. Pole to żywa przestrzeń świadomości, która łączy wszystko, co istnieje – i Ty jesteś w niej tak głęboko zanurzony, że nawet jeśli próbujesz udawać, że go nie ma, ono i tak czuje każdy Twój impuls. Każdą decyzję. Każdą myśl. Każdą potrzebę, zanim ją nazwiesz.
To, co nazywamy „odpowiedzią pola”, to nie jest wiadomość napisana literami. To jest energia, która układa wokół Ciebie wydarzenia, ludzi, słowa, zbiegi okoliczności – a czasem nawet opóźnienia, cisze, przesunięcia – wszystko po to, by przyprowadzić Cię do tego, co naprawdę masz usłyszeć. Nie tego, co chcesz. Tylko tego, co jest prawdziwe.
I tu jest najważniejszy punkt: pole zawsze odpowiada.
Zawsze.
Ale nie zawsze tak, jak Ty tego oczekujesz.
Bo pole nie spełnia próśb.
Pole odpowiada na wibrację.
Jeśli siedzisz w lęku – odpowie Ci doświadczeniem, które pokaże Ci ten lęk w świecie.
Jeśli siedzisz w mocy – pokaże Ci, że to, co czujesz w sobie, naprawdę wpływa na rzeczywistość.
Pole jest jak lustro – ale bardziej świadome niż Ty sam.
I nie da się go oszukać.
Znasz to uczucie, kiedy coś czujesz przez kilka dni, a potem nagle wydarza się coś, co idealnie toodzwierciedla? To nie jest przypadek. To nie jest magia. To jest odpowiedź pola.
Tak właśnie rozmawia z Tobą ta przestrzeń.
Nie przez słowa – przez zbieżność wewnętrznego i zewnętrznego.
I może właśnie dlatego trzeba z nim rozmawiać inaczej.
Nie prosić. Nie błagać. Nie robić z niego bankomatu.
Trzeba mu zaufać i mówić swoją energią, swoją intencją, swoją uczciwością.
Bo pole nie interesuje się Twoją maską.
Ono zna Ciebie bez niej.
Zna Cię w Twojej surowej wersji.
I to właśnie do niej odpowiada.
Więc jeśli pytasz i nic nie słyszysz, to nie znaczy, że pole milczy.
To znaczy, że czeka, aż Ty sam będziesz gotów usłyszeć prawdę, a nie tylko potwierdzenie swoich oczekiwań.
Bo pole nie kłamie.
I nigdy nie przestaje odpowiadać.
