ALBO WIDZISZ, ALBO ŚPISZ
„Myślisz, że widzisz prawdę? A może po prostu wygodnie żyjesz w dobrze opakowanej iluzji.”
Tak, to jest ten moment, kiedy nie da się już udawać, że wszystko jest w porządku.
Nie chodzi o teorie. Nie chodzi o duchowość w piórkach.
Chodzi o to, że albo widzisz, albo jesteś widziany.
I większość ludzi wciąż śpi… z otwartymi oczami.
Bo prawda nie jest miła.
Prawda nie głaszcze po głowie.
Prawda uderzy cię prosto w serce,
ale jeśli jesteś gotów, to cię uwolni.
Tylko że większość nie chce być wolna.
Chcą tylko, żeby było wygodnie.
Żeby wszystko pasowało do tego, co już znają.
Do tego, co daje święty spokój.
Ale świętego spokoju nie ma.
Jest tylko cisza przed prawdą, a potem wybór:
żyć jak wcześniej albo zobaczyć wszystko i już nigdy nie wrócić.
Iluzja jest wygodna, bo nie wymaga odwagi.
Nie każe Ci patrzeć w lustro.
Nie pyta, czemu wciąż robisz to samo i dziwisz się, że nic się nie zmienia.
Iluzja daje Ci światło z ekranu, karmę z TikToka, emocje na zamówienie.
Ale nie da Ci sensu.
Nie da Ci wolności.
Nie da Ci Ciebie.
Prawda nie przychodzi z zewnątrz.
Nie znajdziesz jej w książkach, nie usłyszysz jej w podcaście o rozwoju.
Prawda jest tam, gdzie boli najbardziej.
W tym, co uciszyłeś.
W tym, czego nie chciałeś czuć.
W tym, co wyparłeś, bo było zbyt blisko.
Bo prawda ma swój koszt.
Musisz zostawić za sobą wszystko, co dawało Ci poczucie bezpieczeństwa.
Całe to „wiem kim jestem”, „wiem co robię”, „wiem co czuję”.
To wszystko może okazać się kłamstwem, które mówiłeś sobie latami.
A iluzja?
Iluzja będzie Cię błagać, żebyś nie odchodził.
Obieca Ci, że będzie lepiej, że jeszcze tylko trochę, że zaraz będzie sens.
Zrobi wszystko, żebyś się nie obudził.
Bo jak się obudzisz, to zrozumiesz jedno:
nigdy nie chodziło o to, żeby pasować.
Zawsze chodziło o to, żeby sobie przypomnieć.
Kim jesteś.
Po co tu jesteś.
I co w Tobie jest prawdziwe, a co wprogramowane.
Więc zapytaj siebie szczerze:
Czy to, czym żyjesz… to naprawdę Ty?
Czy tylko echo tego, co Ci wmówili?
Bo prawda nie szuka poklasku.
Prawda po prostu jest.
I czeka, aż przestaniesz udawać, że jej nie widzisz.
