top of page

PRZEBUDZENIE UMYSŁU

Żyjemy w świecie, który został zbudowany jak sen — piękny z pozoru, ale utkany z warstw iluzji. Każdego dnia karmieni jesteśmy opowieściami, które mają trzymać nas z dala od tego, kim naprawdę jesteśmy. Mówią nam, co myśleć, jak czuć, czym się martwić i kogo słuchać. Ale to, co nazwano „rzeczywistością”, to zaledwie cienka warstwa malowanej kurtyny.

Prawda nie krzyczy. Nie błyszczy. Nie potrzebuje reklam. Prawda jest cicha, ale nie do zatrzymania. Wchodzi do serca i zaczyna wypalać wszystko to, co sztuczne, co narzucone, co nie twoje. I ten proces — choć trudny — jest wyzwalający.

Iluzja daje komfort, ale nigdy nie daje mocy. Prawda daje wolność, ale wymaga odwagi. Iluzja to słodka klatka — zrobiona z przekonań, z lęków, z cudzych oczekiwań. Prawda to otwarte niebo, w którym możesz na nowo wybrać, kim chcesz być.

Większość ludzi nie wybiera prawdy, bo jej cena jest wysoka: musisz zostawić wszystko, co znałeś. Zrzucić maski. Rozpoznać, że byłeś uśpiony. Ale to właśnie ten moment, ten pierwszy błysk jasności, kiedy pytasz: „A co jeśli wszystko, czego mnie uczono, było tylko programem?” — to jest narodziny nowego Ciebie.

Nie jesteśmy tutaj, by żyć w schematach. Nie przyszliśmy na Ziemię, żeby powtarzać cudze historie. Każdy z nas przyszedł z Prawdą. Z darem. Z misją. Ale żeby ją odnaleźć, musimy najpierw odważyć się… zobaczyć iluzję.

To nie Matrix nas więzi. To wiara, że Matrix jest prawdziwy.

777.heic
bottom of page