top of page

SZKOŁA JAKO FINALNY ETAP FORMATOWANIA

Część 2 — „Gdy zaczyna się tresura społeczna”


Autorytet nie do podważenia

W domu rodzic był „bogiem”. W szkole — nauczyciel i dyrekcja. Nie ma przestrzeni na pytanie „dlaczego”. Jest tylko: „bo tak jest”, „bo taki program”. Dziecko uczy się, że ktoś z zewnątrz zawsze wie lepiej. I że prawda nie pochodzi z wnętrza, tylko z podręcznika.


Ocena = wartość

Szkoła nie pyta „kim jesteś”. Szkoła pyta: „ile punktów dostałeś?” Dziecko, które nie spełnia norm, zostaje odrzucone, wyśmiane, poniżone. Uczy się, że jego wartość zależy od wyniku, nie od prawdy, nie od autentyczności.


Zabójstwo ciekawości

Dziecko, które w domu pytało, w szkole dowiaduje się, że nie pytanie się liczy, tylko odpowiedź z klucza. System karze za kreatywność i premiuje kopiowanie. Efekt? Dorośli, którzy nie wiedzą, czego chcą, i czekają aż ktoś im powie, co mają robić.


Ciało na komendę, dusza na smyczy

Dzwonek = idź. Dzwonek = milcz. Dzwonek = jedz. Szkoła tresuje ciało, uczy odruchu podporządkowania. Z czasem człowiek nie wie już, kiedy jest głodny czy zmęczony — czeka, aż ktoś mu powie, co ma czuć.


Rywalizacja zamiast współpracy

Szkoła nie uczy wspólnego działania. Uczy, żebyś Ty wygrał, ktoś musi przegrać. Zasiewa lęk, zawiść i porównywanie. Efekt? Ludzie nie potrafią współtworzyć — każdy patrzy, ile kto dostał.


Prawda? Niepotrzebna. Liczy się program.

Są pytania, których nie wolno zadawać. Tematy, które nie mieszczą się w podstawie. Dziecko uczy się, że nie ma jednej prawdy — jest tylko „to, co trzeba wiedzieć”. Później, jako dorosły, boi się pytać — bo czuje, że za pytaniem może przyjść kara.


Stopniowe oddzielenie duszy

Najpierw ciało się podporządkowuje. Potem umysł. A na końcu… dusza milknie. Dziecko nie tańczy już spontanicznie, nie śmieje się z brzucha, nie płacze otwarcie. Bo wie, że wolność wewnętrzna nie pasuje do planu lekcji.


Szkoła to nie miejsce rozwoju. To fabryka produkcji jednostek systemowych — gotowych do dalszego formatowania przez pracę, kredyt, media i religię. Ale to nie koniec. To dopiero moment, w którym można powiedzieć: stop. I zacząć rozkodowywać to, co zostało wtłoczone.

777.heic
bottom of page